[x]
All Deviations
[x]

tag.

Journal Entry: Sun Jun 8, 2008, 8:27 AM
Tag. Wrr.
Dobra, nudzi mi się, więc coś naskrobię.
I będę pisać po polsku, o. Po diabła mi angielski.

Stagowanam przez JWP :iconanka-elyonka: .

The Rules:
1. Post these rules.
2. Each person tagged must post 8 random facts about themselves.
3. Tags should write a journal/ blog of these facts.
4. At the end of the post 8 more persons are tagged and named.
5. Go to their page and leave a comment telling them they're tagged.
6. You cannot tag the person who tagged you.


1. W dzieciństwie (tj. 5-7 lat) panicznie bałam się wulkanów. Kiedyś przejeżdżaliśmy z rodzinką przez Włochy, a ja, wiedząc, że na Sycylii (włoskiej przecież ) znajduje się Etna, przesiedziałam całą drogę pod fotelem i ryczałam, że nie chcę tak młodo umierać i na dodatek, w tak głupi sposób, topiąc się w lawie.
2. Boję się też, do tej pory, wody. Na widok głębokiego basenu, jeziora, morza dostaję palpitacji. A jak mnie ktoś wywiezie na środek jakiegokolwiek zbiornika to wpadam w straszną histerię. Pływać oczywiście nie potrafię.
3. Ryczę nad większością książek, które czytam. Pomijając może historyczne naukowe, ale nie te o II wojnie w Polsce. Zżywam się z ulubionymi bohaterami do tego stopnia, że kiedy giną (a moi ulubieni zawsze giną ) to nie jem, nie piję, nie spię, ale siedzę i wyję. A potem przez średnio 2 tygodnie łażę przybita, nieżywa i ciężko wzdycham. Najgorzej to było chyba z "Panem Wołodyjowskim" (kiedy się wysadził ), z "Lux Perpetua" (ostatnie rozdziały), "Silmarillionem" (całokształt), "Kamieniami na szaniec" (Ruuuuuudyyyy :( mój niedościgniony ideał i w ogóle) i kilkoma historycznymi (śmierć Henryka Probusa się kłania). Jestem przewrażliwiona.
4. Często nachodzi mnie ochota, żeby przenieść się w czasie i dać w twarz kilku postaciom historycznym. A nawet nie spoliczkować, ale zlać, skopać, opierniczyć i obrzucić mięsem. A potem obedrzeć ze skóry i powiesić na bramie miasta i postrzelać sobie doń z kuszy, a kiedy mi się znudzi, wbić im rozum z powrotem do głów. I chodzi mi z reguły o Polaków. Ale nie zawsze. Nie, ja wcale nie reaguję zbyt emocjonalnie.
5. Do wszystkich napotkanych kotów zwracam się per "synku".
6. Chcę mieszkać w Carcassonne ([link]) i we Wrocławiu (na zmianę ). Praga (czeska) też mile widziana.
7. Muszę znaleźć sobie bogatego męża :P.
8. Jestem narodową konserwatystką i chcę przywrócenia monarchii w Polsce. Kropka.

Nikogo nie taguję, bom dobra i wspaniałomyślna.

  • Mood: Dazed
  • Listening to: RMF Classic, Simone Molinaro
  • Reading: Polska piastowska; Kolumbowie r. 20
  • Eating: mus truskawkowy
  • Drinking: tea

:)))

Journal Entry: Sun Apr 27, 2008, 2:02 PM
  • Mood: Cheerful
  • Listening to: Lao Che, RMF Classic
  • Reading: "Polska walczaca 1939-45"; Kapuscinski
  • Eating: wszystko co sie nawinie
  • Drinking: herr-batka z Cynamonkiem
Wiosna przyszła.
Skrajne rozkojarzenie trwa.

Trwa, a raczej rozpoczyna się, dzika radość. Z tegoż głównie powodu:
[link] i [link] .
Hy hy. Ha ha.

17 maja stanę się szczęśliwą posiada... matką Henryka de Cynamona (szlachcic przecie, rodowodowy, stąd to "de"). A potem zasypię was niewyobrażalnymi ilościami Jego zdjęć.
Ha ha.

Zazdrościcie mi, prawda?

skrajne rozkojarzenie.

Journal Entry: Wed Apr 2, 2008, 7:10 AM
  • Mood: Alienated
  • Listening to: SDM, A Perfect Circle, Bjork
  • Reading: Bohaterowie Kamieni na szaniec w swietle dok.
  • Eating: cheese
Ratunku! Robi się niebezpiecznie! Zaczyna mnie pociągać II wojna! Bardzo! Ja nie chcę, ale to silniejsze ode mnie. Wciąąąga.
Nieprzyjemne, smutne, szare, brudne, krwawe i obrzydliwe. Ale jakie, psia mać, interesujące!

Potrzebuję szybko, bardzo szybko, jakiegoś średniowiecznego bodźca, który przywróci mnie do Normalnego stanu.


I dlaczego ja jestem taka rozkojarzona? Nie, nie zakochałam się, choć w moim wypadku stan zakochania jest rzeczą normalną, bo Piastowie towarzyszą mi bez ustanku. Ale co jest?!

Ktoś powinien oblać mnie wiadrem lodowatej wody, bo jak nie otrzeźwieję, zwariuję.
Albo już zwariowałam.

A! Mam już kota. Chociaż, w zasadzie, mam, ale nie mam. Kocię jest jeszcze za młode (dni 26), czeka na mnie w Wawie. Możecie go (Henryka) podziwiać na webcamie. Jak pomyślę, że wyrośnie z niego 13 kilogramowe piastowskie bydlę (maine coon przecie), to...

wiosny!

Journal Entry: Sat Mar 8, 2008, 11:19 AM
'Liście skłębione słońcem
w okno zielenią się pchają,
liście wytrysłe smugami
drzew wiosennego raju.
Słońce się tarza po murach
krwawiące plamą cegieł;
park - zieleniasta góra
w niebo
alei szeregiem
wystrzelił.'


Faza na Baczyńskiego (geniusz!!!). I na wiosnę, której nie ma.

  • Mood: Crazy
  • Listening to: NIN
  • Reading: Baczynski; Dywizjon 303
  • Eating: cakes
  • Drinking: tea

:/

Journal Entry: Fri Feb 8, 2008, 2:12 PM
:stupidme: :dead: :surrender: :please: :nirvana: :invisible: :eyepopping: :confused: :lonely: :sadangel: :| !


No comments.

*sniff* - [link] :heart: !

:icontolkien: :iconmedievalcommunity: :iconpolska: :iconcracow: :iconcat-lovers-anon: :iconnaturephotographer: :iconsilmarillion-club: :iconmountain-lovers: :iconfelinefans: :iconcat-club-cat: :iconwinteriscoming-fans: :iconczech-club: :iconunframed-nature: :iconpolishdeviants: :iconlove-cats: :iconavaloncommunity: :iconloreenamckennittclub: :iconwroclaw:

  • Mood: Humiliated
  • Listening to: Carmina Burana - The Boston Camerata
  • Reading: Ogrod milosci
  • Watching: "Monarchie krolewskie"
  • Playing: Mroczne wieki
  • Eating: carrots